Bisz ft. Kartky - Nas Już Nie Ma (BraKe Blend)



~Tęskniąc za tym co minęło, ma­my pew­ność, że to miało sens.

BraKe na fb: http://www.facebook.com/brakeblends
Bisz: http://www.facebook.com/BiszBOK/
Kartky: http://www.facebook.com/Kartky/

tekst:

1. Pytasz po co kleje te myśli, w ochronny kokon,
nie mogą nawet Twoich łez zatrzymać na progu.
Twoich powiek zbiera się na deszcz z Twoich oczu,
podchodzą Ci do gardła, słowa które zburzą to co..
Budowałem mocą swoich rąk tylko po to,
by uśmiech zadomowił się na Twoich ustach.
Dziś leży u mych stóp jak martwa jaskółka,
w Twoich źrenicach wzbiera nieuchronny potok.
Patrze jak niebo drży jak Twoje brwi,
spiętrzone chmury jak zmarszczki na Twoim czole.
Targający drzewa wiatr jak Twoje dłonie,
gdy ze zburzonych włosów, zdejmujesz moją koronę.
Tracę moje niebo, moją ziemie, królestwo,
panowanie nad najgorszym miejscem które znasz.
Płacę bezlitosną cenę, za pewność,
że będziesz ze mną nawet gdy firmament zacznie pękać.

2. Wiem, byłem filarem, który nie miał runąć,
obiecałem to Ci przed Bogiem, do śmierci.
Twoje jasne oczy zachodzą wilgotną łuną,
obniżają lot jaskółki zbiera się na deszcz.
Gdy opuszczasz wzrok, ze smutkiem patrzysz na ulice,
w słońcu zachodzą nasze cienie tworzą jeden.
Ale powoli w zmierzchu giną ich zarysy,
zapada ciemność, pod wezbranym i nabrzmiałym niebem.

Byliśmy tacy niewinni, lubiłaś hip-hop, destroy w łóżku, Prade i spać
Żyliśmy prawie jak kiedyś, obdarci z bólu i wiedzy
Zawzięci prawie jak niebyt, bez wiedzy jak wygrać świat
Teraz zbieram wspomnienia do rąk i uspokoję ich drżenie
Będziesz? To tylko joint
I nie ma ciebie i ciebie, ciągle brakuje mi nas
To tak banalne jak trudny czas gdy mi cie brak
Więc zamknij usta zanim się potkniesz
I wyjdź stąd szybko bo nigdy więcej cię już nie dotknę
Kłamstwa gorzkie jak zgaga, mam zapach w głowie, nie wstawaj
Wystarczy wódka i idę, zanim zrobię coś najgłupszego
Ufam że mi na karnawał ale gdy schodzę mam zawał
Milknę, nie ma nic bardziej bezsensownego
Siedzę czasem gdy nie wiem co zrobić z dniami i wiesz to
(wiesz to) znowu zrobiła ze mnie winnego
Czytam napisy na murach, witam się z dawnym rejonem
Znikam i rodzę się w bólach, dla bliskich mam tylko moment
Nie lubię ciężaru monet, zamykam usta dla ciebie
Czuję że gusła to presja której nie umiem powiedzieć "nie"
Marzę by znaleźć gdzieś siebie, burzę konstrukcję piorunem
Ważę komety na niebie
Wróżę z ich planów na górę, wchodzę tam szybko a ty?
Oddaj mi wszystkie moje sny...
Oddałem wszystko dla ty i ja, plus gęsta mgła
A ty? Jak domek z kart, wystarczy ran
Nocny autobus nie przyjechał bo gdzie?
Wizje po jointach. To ona? Chyba nie
Jest szósta rano, całą noc piłem na kredyt a ty?
Już nie wyglądasz tak samo zajebiście jak wtedy (ciiii)
Wycieram łzy by nie zobaczył ich nikt i ruszam w drogę po nowe dni (nowe dni)

Facebook